Nasza pracownia

W ciągu trzech miesięcy prac modernizacyjnych w szpitalu na Szaserów powstały pomieszczenia supernowoczesnej Pracowni Symulacji Medycznej. Inwestycja o wartości 602,6 tys. zł pozwoli na uruchomienie w WIM zaawansowanych szkoleń m.in. dla personelu medycznego czy żołnierzy i funkcjonariuszy sił oraz służb specjalnych.
- Pracownia powstała na parterze budynku Centrum Kształcenia Podyplomowego, Doskonalenia Zawodowego i Symulacji Medycznej WIM. Do nowych celów zaadaptowano stare pomieszczenia szkoleniowo-techniczne – mówi ppłk dr n. med. Krzysztof Karwan, zastępca kierownika Centrum. Po przebudowie powierzchnia pracowni wynosi ok. 150 m kwadr. Składa się z dwóch sal ćwiczeniowych o pow. 34 m kwadr. każda, sterowni oraz pomieszczeń pomocniczych.

- Między salami zamontowano składaną, przeszkloną ściankę. Umożliwia ona prowadzenie osobnych zajęć dla dwóch grup jednocześnie. Taka aranżacja wnętrza wymagała wyburzenia starej ściany nośnej i zastąpienia jej specjalną stalową konstrukcją – wyjaśnia mgr inż. Jacek Matuszak, kierownik Oddziału Techniczno-Eksploatacyjnego WIM. Inwestycja została sfinansowana ze środków własnych WIM.

 

W pomieszczeniu sterowni zamontowano lustra weneckie. Dzięki nim instruktorzy mogą dyskretnie obserwować kursantów w czasie ćwiczeń. Aby odtworzyć warunki nocne można całkowicie zaciemnić pomieszczenia.
- Sale wyposażono w krótkoogniskowe projektory oraz system nagłośnienia. Pozwoli to przygotowanie realistycznych scenariuszy odwzorowujących różnorakie miejsca, w których szkoleni będą musieli udzielać pomocy. Sale zostały też wyposażone w nowoczesne instalacje monitoringu wizyjnego, elektryczne, komputerowe, wentylacji i klimatyzacji oraz system alarmowy – informuje płk dr Piotr Murawski, szef Oddziału Teleinformatyki WIM.
Dzięki temu w ramach szkolenia można z dużą wiernością odtworzyć np. salę szpitalną, pobocze drogi, czy fragment afgańskiej wioski. Przebieg ćwiczeń będzie nagrywany, co w czasie sesji debryfingowych pozwoli instruktorom dokładnie przeanalizować i omówić zachowanie członków zespołu ratowniczego.
Unikalnym rozwiązaniem jest możliwość prowadzenia szkolenia jednocześnie na dwóch symulatorach. To będzie dodatkowe wyzwanie dla osób szkolonych.
Dzięki temu w ramach szkolenia można z dużą wiernością odtworzyć np. salę szpitalną, pobocze drogi, czy fragment afgańskiej wioski. Przebieg ćwiczeń będzie nagrywany, co w czasie sesji debryfingowych pozwoli instruktorom dokładnie przeanalizować i omówić zachowanie członków zespołu ratowniczego.
Unikalnym rozwiązaniem jest możliwość prowadzenia szkolenia jednocześnie na dwóch symulatorach. To będzie dodatkowe wyzwanie dla osób szkolonych.

- Zajęcia w Pracowni Symulacji Medycznej będą się odbywały z wykorzystaniem zaawansowanych trenażerów, typowej aparatury medycznej oraz najnowocześniejszych na polskim rynku symulatorów pacjenta, tzw. HPS- Human Patient Simulator. Są to skomplikowane urządzenia, odwzorowujące sylwetkę człowieka, które odpowiednio zaprogramowane odtworzą fizjologiczne reakcje organizmu. Dokładnie tak, jak żywy człowiek będą więc reagować na np. na wstrząs krwotoczny, zatrzymanie krążenia, odmę prężną czy inne poważne obrażenia oraz na procedury ratunkowe lub podane leki – tłumaczy ppłk Krzysztof Karwan.
Co warte podkreślenia, cały ten skomplikowany sprzęt można bez problemu przenosić tak, aby szkolenia realizować np. na poligonie czy w jednostce wojskowej.